Pomysły naszego rządu coraz bardziej przerażają. To VAT, to powódź, to krzyż, to.. to... o co tu chodzi? Teraz ultimatum: albo emerytura albo etat! Oby ci Polaku za dobrze w tym dobrym państwie się nie działo, to ci jeszcze zabierzemy! A co! Demokracja, to demokracja, tylko szkoda, że oprócz polityków nikt nie może nic powiedzieć, bo człowiekowi życie uprzykrzą.
Pomysł z odebraniem najbiedniejszym jest najłatwiejszy w realizacji, bo i na sądy nie mają, to za co się będą kłócić? Przydzielą takiemu adwokata z urzędu, ale ten za mało zarabia, żeby się wysilać i kogoś bronić. Ale z drugiej strony z kim tu się kłócić? Z całym rządem? Już niedługo i rencistom odbiorą, bo 500-800 zł na miesiąc to za duży luksus...
A rząd powie, wybraliście prezydenta, to go macie, wybraliście rząd, to się cieszcie, że rząd jest!
Co do emerytur, to PO zapomina, że sami też się starzeją, ale nachapią się u żłoba, to po co na emeryturze jakiś polityk ma pracować? Wtedy jest czas na spokój, wyciszenie, relaks...
Dla emeryta w sumie to może było by i lepiej pracować na czarno na emeryturze, bo przynajmniej nie musiałby płacić podatków temu złodziejskiemu państwu. Tylko, że w razie wypadku przy pracy taki emeryt zostaje z niczym. Albo raczej z długami za szpital i leki, czy opiekę.
Tak... Tak... za szpital, bo jak skomercjalizują szpitale (nie sprywatyzują hehe), to chcąc przeżyć i godnie przeżyć czas spędzony w szpitalu, trzeba będzie zapłacić. Oczywiście mam na myśli zapłacić za dodatkowe rzeczy, bo w standardzie jest przebadanie stetoskopem i podanie kaczki. A reszta dodatkowa... czyli płatna... no cóż, luksus kosztuje!
Przez tyle lat człowiek haruje na to państwo, a na emeryturze ma kopa w du... du... du... dużo by tu opowiadać! To nasze państwo jest nienormalne, albo my wszyscy jesteśmy nienormalni. Rząd wszystko weźmie, a nic nie da! Oby najbiedniejszym zabrać, żeby mieli jeszcze mniej. W ogóle, to gdzie ta demokracja, skoro tylko rząd ma głos? Zwykłych ludzi nikt nie słucha...
Emeryci i renciści woleliby popływać takim statkiem, jak na zdjęciu, zamiast iść do pracy. Ale życie za krótkie, to i emerytura za mała... Za mało ZUS wziął niżby chciał... za mało.. za mało... za mało.
KB




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
