Podczas wyborów politycy prześcigają się w najrozmaitszych obiecankach. Nie przeszkadza im fakt, że słowa nie dotrzymują.
Kto da się nabrać na darmowy internet, darmowy teatr dla emerytów, letnią olimpiadę w Polsce, minikomputer dla każdego ucznia, takie dopłaty dla rolników, jak mają farmerzy w Niemczech i we Francji? Do tego zmniejszenie sejmu, likwidacja abonamentu. Ładnie brzmi, prawda?
Sztuka manipulacji, opanowana do perfekcji, widoczna jest podczas wyborów. Naobiecywać ile się da, a potem niech się dzieje co chce. Koryto zajęte.
Kandydat Napieralski, który już odpadł oferował "kartę seniora", z którą starsze pokolenie za darmo wchodziłoby do teatru i muzeum. Czyli rozrywka gwarantowana. Młodsi mieliby obiecane darmowe studia wieczorowe i zaoczne. Dla niezamożnych mieszkania czynszowe i komunalne, a dla wszystkich darmowy internet.
Waldemar Pawlak także wyskoczył z dobrymi intencjami: Polska nowoczesna jak Kalifornia, internet jak u Napieralskiego - za darmo. Obiecywał także, że kiedy zostanie prezydentem, każdy uczeń dostanie zamiast książek minikomputer. Cena 2 tys zł za jeden, nie stanowiła problemu. Ale czy w tej Polsce chcemy stworzyć analfabetów? Od czasu wprowadzenia kalkulatorów do szkół, brakuje matematyków i inżynierów, bo umysł nie potrafi liczyć... skoro jest kalkulator! Teraz brakowałoby także polonistów?
Pomysł Pawlaka pasuje do pomysłu rządu, który na szczęście nie wszedł w życie i nie mówi się już o nim... mianowicie o upraszczaniu polskiej pisowni: wszystkie ó na u, wszystkie rz na ż itp, żeby innym narodom było łatwiej. Nam nikt za granicami kraju niczego nie ułatwia.
W drugiej turze zostało dwóch kandydatów Kaczyński- Komorowski. Jeden prześciga się w pomysłach z drugim. Oboje bardzo pokochali rolników i obiecują im dopływ gotówki, taki jak na zachodzie- zapominają jednak, że nie jest to realne prze 2013 r.
Lider PO zapowiada "skurczenie" się sejmu do 300 [p]osłów. Zniknięcie 51 senatorów z senatu (abrakadabra) i koniec z abonamentem radiowo-telewizyjnym ( czy ktoś go w ogóle płaci?)
Kandydat PiS kusi także wejściem do elitarnego klubu najbogatszych państw (ha ha ha ), służbę zdrowia bez kolejek, letnie igrzyska olimpijskie w Polsce a do tego dobrze płatną pracę dla młodych i mieszkania dla nich. Oj, oj... żeby się udało. Nadzieja matką głupich- a matka kocha swoje dzieci.
KB















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
