Felieton o trawie
01-05-2012 / 22 dni temu
I znów, po jesienno-zimowym oczekiwaniu, przyszła wiosna.
Znów zielono się zrobiło, słonecznie. Urokliwą aleją Lubomirskich wędrują
zakochani trzymając w kubkach waflowych słodkie lody z
Oczekiwanie na Euro
13-03-2012 / 71 dni temu
Promienie
słońca coraz cieplejsze. Wiosna zaczyna swoje radosne nawoływanie. Jeszcze
czasem zawieje chłodem, zimniej zrobi się, jakby odchodząca z Doliny Muminków
Buka obejrzała się na chwilę
O mrozie, narzekaniu i miejskiej komunikacji
03-02-2012
Jak przychodzi wielki mróz to człowiekowi odechciewa się wszystkiego, no prawie wszystkiego, bo im niższa temperatura tym większa chęć narzekania. O powód do narzekania nie ma się co martwić, powód
Felieton o nadziei
29-12-2011
Po raz kolejny Rzeszów na kilkadziesiąt dni przeobraził się
w Miasto Świateł. Zgodnie z
przewidywaniami nie zabrakło sporów radnych o pieniądze, bo jak w mikołajkowym
geście można wydać 170
Felieton Prezydencki
12-10-2011
Walka trwała do ostatniej sekundy przed zakończeniem głosowania. Obydwaj
kandydaci szli łeb w łeb, jednak pierwsze informacje mówiły, że Prezydent
Rzeszowa przestanie być Prezydentem Rzeszowa. Ale
Bitwa o krew
09-08-2011
Scena
jak z kiepskiego horroru: plamy krwi na ścianie, suficie i książkach leżących
obok łóżka, w powietrzu czuć charakterystyczny, odurzający zapach kadzideł... Do diabła z tym,
Felieton o czekaniu
27-07-2011
Codzienne czekanie w
Rzeszowie. Czekanie na spóźniony MKS, czekanie w kolejce po zakupy, czekanie aż
woda w czajniku zagotuje się, by móc wypić oczekiwaną (choć krótko) poranną
kawę, czekanie na
Felieton o Nitce
23-05-2011
Słyszeliście
kiedyś o filmie Śmierć w Wenecji? Tym, którzy
nie oglądali przypomnę, że - jak mawiał Ramzes, jeden z
bohaterów polskiej komedii zatytułowanej E=mc2
- jest to film o facecie w
Pomnikowy felieton
26-01-2011
Za sprawą studentów WSIiZ-u ożyły ostatnio niesamowite wizje
rzeszowian o pomniku Czynu Rewolucyjnego.
Do tej pory słynny rzeszowski pomnik był po prostu słynnym rzeszowskim
pomnikiem lub słynną
Rzeszów - Miasto Świateł
28-12-2010
„Ładnie tu (...) A będzie jeszcze ładniej. Jeszcze jaśniej
będzie.
Marcin Świetlicki „Ładnienie
I już cała Polska wie, i już w całej Polsce głośno. Oto w Teleekspresie, w którym
Tytoniowy felieton
30-11-2010
„Nie pojmuję, jak można nie palić; kto nie pali,
dobrowolnie pozbawia się [...] najlepszej cząstki życia, a w każdym razie
wielkiej przyjemności! - tak
mówił Hans Castorp bohater powieści
Wybory w rodzinie
10-11-2010
Okres przedwyborczy to czas, w którym politycy wychodzą do
ludzi. Uśmiechnięte, mądre, zamyślone twarze pojawiają się na ulicy, na
przystankach MPK, życzliwe spojrzenia filtrują nas ze słupów
Sekundniki w Rzeszowie
25-10-2010
Kierowcy w Rzeszowie
miedzy 7.00 a 9.00 rano i między 15.00 a 17.00 po południu mają trzy marzenia: zielone światło i brak korków. A jak już stoją
w oczekiwaniu „na zielone to wszyscy pragną
Mycie samochodu
11-10-2010
Ilekroć w rozmowie pojawia się temat motoryzacyjny, ilekroć
podczas rodzinnych spotkań pojawia się temat samochodowy, zawsze na myśl
przychodzi mi Ksiądz Kubala, bohater książki Jerzego Pilcha,
Lodowy felieton
16-09-2010
Głośno ostatnio w
Rzeszowie o sporze między spółką Wisłok Inwestycje, a przedsiębiorstwem Koral. Nie mnie rozstrzygać
słuszność zarzutów, od tego jest droga prawna, która - o ile są dowody
Precz z luksusem! Emerytura albo etat!
24-08-2010
Pomysły naszego rządu coraz bardziej przerażają. To VAT, to powódź, to krzyż, to.. to... o co tu chodzi? Teraz ultimatum: albo emerytura albo etat! Oby ci Polaku za dobrze w tym dobrym państwie się
Karp Gigant
18-08-2010
Rzecz się stała niesłychana. Karp wyciągnął płetwy z rana. 45 letni karp zdechł. Jak to się dzieje, że śmierć karpia przyciąga uwagę tylu ludzi na świecie? Co innego zapaleni wędkarze. Ale
Rower miejski
12-08-2010
„Hans Castorp - co nigdy mu się nie zdarzało - wypił trunek
jednym haustem, zapłacił, podziękował i ruszył prędkim krokiem na dworzec, aby
niecałą godzinę później (...) wkroczyć do
Upalny felieton
21-07-2010
Gdy
myślę o upale zawsze przypomina mi się fragment prozy genialnego
pisarza z Drohobycza - Brunona Schulza, u którego, w jednym
z opowiadań, młody bohater wspomina lato: „W lipcu mój
ojciec








Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
