25-letni mieszkaniec Rzeszowa został zatrzymany przez funkcjonariuszy z wydziału wywiadowczo-interwencyjnego, po tym jak próbował sprzedać wyłudzony sprzęt wędkarski. Okazało się, że oszust posługiwał się cudzym dowodem osobistym. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Do rzeszowskich policjantów zgłosił się właściciel krakowskiej firmy zajmującej się internetową sprzedażą sprzętu wędkarskiego. Mężczyzna powiedział, że między 17 a 20 czerwca, rzeszowianin zakupił w jego sklepie za pośrednictwem internetu sprzęt wędkarski wart prawie 7 tys. zł.
Właściciel towar przesłał, ale niestety klient nie zapłacił mu przewidzianym terminie i zerwał wszelkie kontakty ze sprzedającym. Kiedy poszkodowany przeglądał aukcyjne strony internetowe zauważył swój towar przez mężczyznę, który go oszukał.
Ponieważ mężczyzna podejrzewał, że oferowany do sprzedaży sprzęt jest jego własnością, umówił się ze sprzedającym w celu jego zakupu. Finalizacja transakcji miała nastąpić w rejonie jednej ze stacji paliw przy ul. Warszawskiej w Rzeszowie.
Poszkodowany został wcześniej poinstruowany przez policjantów i wraz z nimi udał się na umówione miejsce. Gdy ten rozpoznał swój sprzęt, 25-latek został zatrzymany.
Podczas przeszukania okazało się, że oszust ma przy sobie dokumenty skradzione mieszkańcowi Rzeszowa przed dwoma laty. Podczas przesłuchania mieszkaniec Rzeszowa przyznał się winy. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
