Temida Cessio zajmuje się przechowywaniem akt osobowych. Ma ich ponad 120 tysięcy i dotyczą ludzi, którzy pracowali w nieistniejących już firmach. Każdy pracodawca ma obowiązek przechowywać dokumenty byłych pracowników przez 50 lat. Po likwidacji zakładu są one przekazywane firmom specjalizującym się w gromadzeniu tego rodzaju dokumentów.
Taką właśnie jest Temida, która za przechowywanie akt pobiera pieniądze, zarabia też na ich wydawaniu. Jednak od marca drzwi do Temidy zamknięte są na głucho. Nikogo tam nie ma, a ludzie z całej Polski przyjeżdżają po potrzebne im do emerytury dokumenty. Odchodzą rozgoryczeni. Bez wymaganych dokumentów niektórzy nie otrzymają pełnej emerytury, będą mieli tę najniższą.
W firmie Temida była przeprowadzona kontrola przez Urząd Marszałkowski, w którego rejestrze figuruje. Stwierdzono wtedy nieprawidłowości, które właściciel miał usunąć. Do tej pory urzędnikom nie udało nawiązać się z właścicielem kontaktu.
Zanim zapadnie decyzja o wykreśleniu firmy z rejestru planowana jest druga kontrola, ale sprawa może okazać się niezwykle trudna i czasochłonna, bo w tej chwili nawiązanie kontaktu z właścicielem firmy Temida jest nie możliwe.
26 czerwca Urząd Marszałkowski zwrócił się do Prokuratury z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez Temida Cessio.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
