We wtorek akt oskarżenia w sprawie przywłaszczenia 800 tys. zł z kasy rzeszowskiego Teatru Maska i Muzeum Dobranocek trafił do sądu. Była księgowa tylko częściowo przyznaje się do winy.
Nieprawidłowości w kasie wykrył dyrektor Teatru Maska i Muzeum Dobranocek Antoni Borek, gdy okazało się, że jeden z pracowników nie ma płaconego ubezpieczenia.
Do prokuratury sprawa trafiła w lutym 2010 roku. Niedługo po tym, z pracy dyscyplinarnie została zwolniona księgowa.
Według prokuratury księgowa w ciągu ostatnich sześciu lat pracy przywłaszczyła sobie z kasy teatru ponad 770 tys. zł, a z Muzeum Dobranocek miała sobie przywłaszczyć prawie 50 tys. zł.
Oskarżona była księgowa w teatrze pracowała ponad 20 lat. Kobieta tylko częściowo przyznaje się do winy. Grozi jej kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że dwa lata temu urzędnicy wykryli nieprawidłowości w innej instytucji nadzorowanej przez Wydział Kultury Urzędu Miasta. Wówczas z kasy Osiedlowego Domu Kultury Staroniwa zniknęło 107 tys. zł.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
