Prokuratorzy z Łańcuta przeprowadzą postępowanie, które ma na celu wyjaśnić, czy rzeszowscy urzędnicy przerabiali dokumentację związaną z buspasami na al. Sikorskiego w Rzeszowie.
Buspasy w Rzeszowie miały poprawić płynność ruchu, a tak naprawdę są przyczyną korków. Działacze w Prawicy Podkarpackiej już od kilku miesięcy próbują doprowadzić do usunięcia pasów dla autobusów.
Doniesienie w sprawie legalności buspasów na prezydenta Tadeusza Ferenca oraz jego urzędników trafiło jeszcze wrześniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Obecnie toczy się postępowanie w sprawie podejrzeń o łamanie prawa przy wprowadzaniu buspasów na al. Sikorskiego w Rzeszowie. Sprawę wyjaśniają prokuratorzy z Łańcuta.
Według rzeszowskich urzędników konieczność utrzymania buspasów wskazują m.in. unijni urzędnicy, którzy zadecydują o przyznaniu miastu prawie 400 mln zł na program transportowy oraz że powstały one zgodnie z prawem.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
