Tegoroczna zima, mimo że zawitała nieco później niż zwykle, dała się we znaki wszystkim mieszkańcom Rzeszowa.
Zaspy, zamiecie śnieżne, mroźne wiatry, śliskie drogi i temperatury mocno poniżej zera to od pewnego czasu niemal norma. Utrzymujące się złe warunki atmosferyczne pociągają za sobą natomiast liczne skutki.
Na obszarze całego miasta szwankuje sygnalizacja świetlna. Powodem awarii okazują się być szczególnie silne mrozy. Ruch uliczny w głównych punktach Rzeszowa jest tym samym wyjątkowo niebezpieczny.
Kłopotliwa awaria nastąpiła także przy ul. Zygmuntowskiej, gdzie w miniony piątek pękła rura. Siedem budynków nie mogło korzystać z wody. Naprawa usterki zablokowała przejazd w rejonie skrzyżowania ul. Zygmuntowskiej i Jagiellońskiej.
Do podobnej sytuacji doszło także przy al. Sikorskiego w niedzielę. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji rozwiązało problem dopiero po upływie trzech godzin.
Z pękniętą rura musiała się borykać również biblioteka przy ul. Dąbrowskiego, gdzie kilka dni temu doszło do poważnej usterki. Wypożyczalnię zamknięto.
W ubiegły weekend miała miejsce awaria prądu. Brak elektryczności dotknął m.in. mieszkańców ul. Łukasiewicza, Miłej, Strażackiej, Krokusowej, Podmiejskiej oraz Kwiatkowskiego. Sytuacja trwała ponad trzy godziny. Łącznie od dostępu do prądu odciętych było 250 lokali mieszkalnych.














Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
