Ponad połowa sędziów Sądu Rejonowego w Rzeszowie nie chce orzekać w sprawie korupcji w Urzędzie Marszałkowskim.
W sądzie rejonowym w Rzeszowie już od dwóch miesięcy leży akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom w sprawie korupcji w Urzędzie Marszałkowskim. Jednak nie wiadomo kiedy rozpocznie się proces w tej sprawie, bo ponad połowa sędziów orzekających w SR poprosiła o wyłączenie z tej sprawy.
Bardzo prawdopodobne, że do procedury zostanie włączony sąd okręgowy. Jego zadaniem będzie sprawdzenie pod kątem zasadności złożonych przez sędziów wniosków o wykluczenie. Być może sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez inny sąd rejonowy.
Wśród oskarżonych w sprawie jest były dyrektor Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, jego zastępca, była sekretarka jednego z wicemarszałków. Mają postawione zarzuty niedopełnienia obowiązków, poświadczenia nieprawdy w dokumentacji związanej z naborem na wolne stanowisko pracy w urzędzie, przekroczenia uprawnień oraz korupcji.














Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
