Miasto zerwało umowę z hiszpańską firmą Apia XXI. Powodem były kolejne opóźnienia w dostarczeniu dokumentów niezbędnych miastu do zdobycia dofinansowania na program transportowy, który jest wart 400 mln zł.
Mimo rozwiązania umowy z firmą Apia, miasto zapewnia, że do końca roku znajdzie firmę, która dokończy opracowanie studium wykonalności niezbędnego do realizacji programu transportowego. Komplet dokumentów do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości musi trafić do końca roku, jeśli tak się nie stanie miasto straci 400 mln zł unijnej dotacji.
Dlaczego doszło do zerwania umowy z hiszpańską firmą Apia XXI? Powodem były wielomiesięczne opóźnienia i w związku z tym ratusz obawiał się, że programu transportowego nie uda się zrealizować.
Przypomnijmy, że wartą 4,5 mln zł umowę miasto podpisało z firmą Apia w sierpniu 2009 roku. Hiszpanie mieli badać w naszym mieście natężenie ruchu i zaproponować rozwiązania komunikacyjne pozwalające zmniejszyć korki. O problemach z programem transportowym wiadomo było od początku roku, bo już wtedy pojawiały się informacje o opóźnieniach.
Teraz urzędnicy chcą ratować sytuację i zapewniają, że w ciągu miesiąca znajda firmę, która dokończy opracowania do programu transportowego. Firma, która podejmie się tego zadania będzie mogła wykorzystać część dokumentów i badań przygotowanych przez firmę Apia.
Wiadomo też, że miasto zapłaciło Hiszpanom mniej, bo praca nie została zakończona.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
