Do rzeszowskiego szpitala trafiła matka z dwóją dzieci w wieku 8-10 lat z objawami podtrucia tlenkiem węgla.
Wczoraj około godziny 20 z bloku przy ulicy Krynickiej w Rzeszowie do straży pożarnej zadzwoniła kobieta, bo jedno jej z dzieci zaczęło tracić przytomność. Na miejsce zdarzenia natychmiast przyjechało pogotowie ratunkowe. Kobieta z dwójką dzieci została przewieziona do szpitala. Według straży pożarnej źródłem toksycznego gazu był piecyk gazowy.
W okresie sezonu grzewczego nasilają się przypadki zatrucia osób tlenkiem węgla, czyli tzw. czadem. Ze względu na sposób działania na ludzki organizm, czad bywa nazywany również cichym zabójcą.
Gromadzący się w powietrzu czad jest niewidocznym, pozbawionym zapachu gazem, nieco lżejszym od powietrza. Tlenek węgla może wydzielać się na skutek nieprawidłowego działania urządzeń grzewczych, złego zainstalowania, uszkodzenia lub niewłaściwej ich eksploatacji. Powodem pojawienia się czadu w pomieszczeniu może być także niewłaściwe działająca wentylacja oraz niedrożne kanały spalinowe.
Objawami zatrucia czadem jest ból głowy, mdłości, wymioty, osłabienie mięśni, apatia, zapaść, utrata przytomności. Przy wysokich stężeniach tlenku węgla już po kilku wdechach może nastąpić zgon.









Piątek, 12 marca |
















Rozkład jazdy MPK
Galeria zdjęć


Opinie użytkowników (0)