Do znajdującego się za domami szeregowymi osuwiska przy ul. Lewakowskiego w Rzeszowie nie przyznaje się Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która domy wybudowała, ani też miasto.
Osuwisko nie jest duże. Wierzchnia warstwa ziemi zaczęła zjeżdżać na długości kilkudziesięciu metrów. Pogłębiające się osuwisko zabezpieczono na razie plandeką. Mieszkańcy szeregówki obawiają się, że gdy zostanie uruchomiony tunel łączący Baranówkę z Krakowską Południe, to jeżdżące samochody przyspieszą osuwanie się skarpy.
Mieszkańcy o niebezpieczeństwie powiadomili miasto oraz spółdzielnię mieszkaniową. Ale obie strony twierdzą, że teren na którym znajduje się skarpa nie należy do nich.
Miasto twierdzi, że jest to teren Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i posiada dokument w którym powiatowy nadzór budowlany, zobowiązał spółdzielnię i właściciela jednego z domów do wykonania ekspertyzy o stanie budynków. Ponieważ RSM była inwestorem, na tym terenie powinna zająć się zabezpieczeniem skarpy.
Natomiast RSM twierdzi, że posiada dokument, który mówi, że to miasto jest właścicielem tego terenu.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
