Wczoraj przed rzeszowskim Urzędem Wojewódzkim protestowało kilkadziesiąt osób. Żądali wstrzymania budowy elektrowni wiatrowych.
Elektrownie mają powstać na terenie Woli Rafałowskiej i Malawy. Oprócz mieszkańców tych dwóch miejscowości do protestu przyłączyli się przeciwnicy farm wiatrowych m.in. z Jasła, Sanoka i Strachociny.
Mieszkańcy twierdzą, że wojewoda nie może im już pomóc, bo twierdzi, że wykorzystał już wszystkie dostępne mu środki.
Od listopada ubiegłego roku trwa spór o wiatraki. Dokładnie wtedy rozpoczęła się ich budowa. Mieszkańcy domagają się unieważnienia tej inwestycji.
Przypomnijmy, że kilka dni temu SKO wydało niekorzystną dla protestujących decyzję. Sprawą zajmie się prokuratura i Sąd Administracyjny w Warszawie.












Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
