Wczoraj po godzinie 13 zakończyło się dogaszanie pogorzeliska. Nocny klub Prince przy al. Armii Krajowej w Rzeszowie spłonął doszczętnie. Zostały tylko zgliszcza.
Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo w sprawie pożaru w jednym z najstarszych nocnych klubów w naszym mieście. Prokuratorzy sprawdzą, czy pożar lokalu nie jest próbą wyłudzenia odszkodowania.
Właściciel Princa raczej nie zdecyduje się na odbudowę klubu. Prawdopodobnie od kilku miesięcy jest w tarapatach finansowych. W 2009 roku chciał sprzedać klub Classicowi, który przylega do Princa, ale zaproponowana przez niego cena dla hotelarzy była zbyt wysoka.
Przypomnijmy, że pożar w nocnym klubie Prince wybuchł o godz. 2 w nocy. Ogień strażacy opanowali dopiero o godzinie 7 rano. Budynek nadaje się tylko do wyburzenia.
Według strażaków jest jeszcze za wcześnie, by mówić o przyczynach pożaru.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
