Ofiarami oszustów metodą „na wnuczka" padają najczęściej osoby starsze i samotne. W minionym tygodniu w taki sposób dwoje mieszkańców Rzeszowa straciło swoje oszczędności.
Jedną z oszukanych osób jest starsza kobieta, mieszkanka Rzeszowa. W czwartek zadzwoniła do niej kobieta podająca się za jej córkę i powiedziała, że pilnie potrzebuje 50 tys. zł. Ponieważ kobieta nie miała takich pieniędzy, zaproponowała jej, że wybierze z banku swoje oszczędności czyli 10 tys. zł.
Fałszywa „córka" nalegała na większą kwotę lecz, kiedy okazało się to niemożliwe, poprosiła o przekazanie biżuterii. Starsza kobieta wraz z mężem poszła do banku i wybrała pieniądze. Po pieniądze do jej domu przyszła rzekoma koleżanka „córki" i zabrała pieniądze wraz z biżuterią. Dopiero po jej wyjściu, kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustki.
Policjanci apelują o ostrożność i ostrzegają, że nie należy przekazywać pieniędzy nieznajomym osobom, szczególnie tym, które telefonicznie podają się za członków rodziny i proszą o przekazanie pieniędzy przez osoby pośredniczące. Zawsze należy sprawdzić, czy dzwoni prawdziwy krewny, najlepiej będzie to sprawdzić dzwoniąc do niego. W razie jakichkolwiek podejrzeń należy powiadomić policję.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
