Decyzją Sądu Okręgowego w Rzeszowie, proboszcz z Małej k. Ropczyc, podejrzany o molestowanie seksualne dziewczynek, może wyjść na wolność, ale wcześniej musi wpłacić 20 tys. zł poręczenia majątkowego.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, która nie może zaskarżyć piątkowej decyzji Sądu Okręgowego.
Sąd uznał, że proboszcz może wyjść na wolność, lecz pod warunkiem, że wpłaci 20 tys. zł poręczenia majątkowego. Ksiądz będzie miał dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktowania się z poszkodowanymi oraz nie będzie mógł mieszkać z Małej.
Proboszcz przebywa w areszcie od 29 kwietnia. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ropczycach ksiądz miał pozostać w areszcie do 27 października.
Prokuratura w Rzeszowie zarzuca proboszczowi molestowanie seksualne dwóch dziewczynek poniżej 15 roku życia i współżycie z trzecią, która nie miała skończonych 18 lat. Śledczy twierdzą, że ksiądz przyznał się jedynie do molestowania małoletnich, i zaprzeczył jakoby miał odbyć stosunek płciowy z jedną z nich.
Proboszczowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
