Działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Platformy Obywatelskiej podsumowali kampanię wyborczą na Podkarpaciu. Wszyscy stwierdzili, że najważniejsze dla nich były spotkania z ludźmi.
PSL - jest zadowolone z przeprowadzonej kampanii wyborczej. Prawie miesięczna akcja opierała się na spotkaniach z wyborcami i na rozmowach na temat tego, co można zrobić. Lider PSL na Podkarpaciu powiedział, że liczy na 6 mandatów poselskich i 2 senatorskie. Hasłem wyborczym tego ugrupowania było „Człowiek jest najważniejszy". Według badań poparcie dla PSL w skali kraju może wynieść 12 proc.
PO - na podsumowanie kampanii wyborczej złożyło obietnice m.in. budowa drogi ekspresowej S-19, bezpłatna autostradowa obwodnica Rzeszowa i kontynuacja unijnego programu wschodniego. Lider podkarpackiej PO powiedział, że koszt budowy budowy S-19 będzie ogromny i że jej odcinek z Rzeszowa do Barwinka pochłonie blisko 9 mld zł. Dodał, że w styczniu rząd podjął decyzję o wpisaniu budowy S-19 w priorytety Polski w następnej perspektywie unijnej, czyli na lata 2014-2020. Dodał też, że jeśli Platforma wygra wybory i będzie rządziła, to nie zniknie unijny program „Rozwój Polski Wschodniej".
SLD - lider tego ugrupowania na Podkarpaciu poseł Tomasz Kamiński stwierdził, że kampania SLD była otwarta na ludzi. Jego partia zorganizowała dużo spotkań z wyborcami, a czerwony autobus zjeździł całe nasze województwo. Poseł Kamiński liczy na to, że jego paria na Podkarpaciu zdobędzie 4 mandaty poselskie i 2 senatorskie.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
