Metodą "na wnuczka" 20 letni Arkadiusz K. wyłudził od staruszki 28.tys złotych.
Kobieta jest mieszkanką bloków przy ul. Sportowej. Kobieta przekazała pieniądze po telefonie od osoby, która przedstawiła się jako jej bratanica. Poinformowała jednak "babcię", że pieniądze odbierze jej znajomy, gdyż nie ma jej w mieście.
Plan się powiódł i młody mężczyzna próbował oszukać następną osobę.
Zdarzenie miało miejsce w środę ok godz 15, na osiedlu Piastów. Mieszkaniec jednego z bloków odebrał telefon, w którym młody mężczyzna przekonywał go, że jest jego siostrzeńcem i prosi o pożyczkę.
Mężczyzna zorientował się, że to oszustwo, jednak kontynuował rozmowę. Powiedział "siostrzeńcowi", że ma w domu 5 tys zł i chętnie je pożyczy.
Starszy mężczyzna od razu zgłosił ten fakt na policje. Policjanci Wydziału Kryminalnego komendy miejskiej w Rzeszowie przygotowali zasadzkę.
O godz. 15.40 u starszego mężczyzny ponownie zadzwonił telefon. "Siostrzeniec" powiedział, że jego znajomy czeka pod blokiem, gdyż jego w tej chwili nie ma w mieście.
Mężczyzna wyszedł przed blok, podszedł do nieznajomego mężczyzny i w tym samym czasie policjanci zatrzymali oszusta.
Arkadiusz K. nie ma stałego adresu zamieszkania. Policja poszukuje jego wspólników.
Policjanci przypominają, że telefony z propozycją pożyczki gotówki należy ignorować i zawsze zawiadomić policję!
Komenda Miejska Policji w Rzeszowie dziękuje duchownym rzeszowskich parafii oraz dziennikarzom lokalnych mediów za zaangażowanie w rozpowszechnianie ostrzeżeń, jak nie dać się oszukać. Dzięki tym apelom udało zatrzymać się jednego z oszustów.
KB


















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
