Nie będzie dalszego zbierania podpisów dotyczącego referendum ws. odwołania prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca i Rady Miasta.
Inicjatorami przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania władz Rzeszowa to: szef Prawicy Podkarpackiej Ireneusz Dzieszko oraz Wiesław Walat i Jacek Kotula. Według nich Tadeusz Ferenc powinien zostać odwołany ze stanowiska bo m.in:
- nie panuje nad urzędem, nie wyznaczając priorytetów i kierunków pracy, są zaniedbania w wielu wydziałach i jednostkach miasta,
- władze miasta nie traktują mieszkańców miasta jako grupę docelową swoich przedsięwzięć. Opinia publiczna nie zna zakresu podjętych zobowiązań finansowych miasta np. pożyczek i kredytów,
- Tadeusz Ferenc nie zrealizował przez dwie kadencje urzędowania ani jednej poważnej ogólno-miejskiej inwestycji oraz, że nie ma żadnej koncepcji rozwoju układu komunikacyjnego miasta.
Podpisy miały być zbierane do 22 listopada, ale szef PP powiedział, że wstrzymują akcję referendalną, bo według niego prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc wykorzystuje publiczne pieniądze „ do siania propagandy". Chodzi o ulotki, które trafiły do mieszkańców miasta i zawierają informacje na temat zrealizowanych przez miasto inwestycji w ciągu ostatnich kilku lat.
Prawica Podkarpacka, która krytycznie ocenia poczynania Tadeusza Ferenca oraz Rady Miasta zapowiada, że nadal będzie patrzeć na działania władz miasta.


















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
