Z przeprowadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia kontroli wynika, ze tylko 17 procent lekarzy pracuje wyłącznie w wymiarze 1 etatu.
Narodowy Fundusz Zdrowia może nałożyć kare grzywny na świadczeniodawcę nieprzestrzegającego harmonogramu pracy lekarzy. Zgodnie z prawem czas pracy lekarza, zatrudnionego w szpitalu wynosi 48 godzin tygodniowo, ale może zostać wydłużony do 72 godzin, jeśli lekarz wyraża na to zgodę. Przysługuje mu tez 11-godzinny odpoczynek. Właśnie w tym czasie wielu lekarzy przyjmuje w innych placówkach, pracując na umowę - zlecenie lub biorąc dodatkowy etat.
10 procent lekarzy przyznaje się , ze pracuje ponad 92 godziny tygodniowo. Wśród nich padają tez niechlubne rekordy, w województwie łódzkim rekordzista został lekarz, który pracował aż na 25 etatach.
O tym, ze lekarze nie zawsze są w pracy w godzinach, w których powinni przyjmować pacjentów wiedza ich pracodawcy. Zgadzają się na taka sytuacje, bo w większości regionów brakuje specjalistów. Postępowanie to powoduje, ze pacjenci czekają w coraz dłuższych kolejkach.
Kontrola harmonogramów czasu pracy lekarzy NFZ przeprowadza co roku. W ostatniej stwierdzono, ze w 44 przypadkach lekarze pracowali w tym samym czasie w dwóch rożnych placówkach. Zdarzają się przypadki, ze lekarz kończąc prace u jednego pracodawcy, teoretycznie rozpoczyna prace u innego, oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów.
Fikcyjne harmonogramy pracy lekarzy powodują, ze NFZ dwa razy kontraktuje wykonanie tego samego świadczenia. Przedstawione przez obydwa zakłady harmonogramy wykazują, ze dany lekarz przyjął pacjentów w tych samych godzinach, a jest to niemożliwe.
Jeżeli fundusz udowodni pracodawcy, ze harmonogram pracy lekarzy nie jest przestrzegany, wówczas może nałożyć kare grzywny w wysokości do 2 procent wartości kontraktu. Medycy uważają, ze to zbyt ostre wymagania kadrowe funduszu oraz limitowanie świadczeń zdrowotnych wymusza na nich praktyki nie zawsze zgodne z prawem.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
