Wojciech Jama przekazał miastu swoje zbiory liczące kilka tysięcy eksponatów związanych z PRL-owskimi telewizyjnymi dobranockami. W czwartek złożył wypowiedzenie z pracy z Muzeum Dobranocek.
Jama bezpłatnie oddał swoją kolekcję miastu. Wtedy urzędnicy na zbiory przeznaczyli pomieszczenie o powierzchni ok. 60 mkw. Miało to być lokum tymczasowe. W ubiegłym roku pojawił się pomysł, aby zbiory umieścić w piwnicach teatru Maska.
Wówczas Wojciech Jama został tam zatrudniony jako zwykły pracownik, natomiast dyrektorem muzeum na ¼ etatu został Antoni Borek. Do dyspozycji Muzeum Dobranocek była powierzchnia mająca prawie 500 mkw. Jednak Jama nie chciał by muzeum znalazło się w zawilgoconej piwnicy. Uważa, że uzależniając muzeum od teatru Maska, zostało ono pozbawione możliwości rozwoju.
Miasto na razie nie ma planów wyodrębnienia Muzeum Dobranocek jako samodzielnej placówki. Otwarcie nowej siedziby ze zbiorami Wojciecha Jamy planowane jest na grudzień. Dyrektor teatru Maska zapewnia, że w pomieszczeniach nie będzie wilgoci.
Piwnice zostaną wyremontowane za unijne pieniądze. Całkowity koszt inwestycji wyniesie ok. 2 mln zł.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
