Strażnicy graniczni z podrzeszowskiego lotniska Jasionka zatrzymali już kolejnego Ukrainca, który miał wyłudzoną wizę pracowniczą.
45-letni Ukrainiec przyznał, że oświadczenie polskiego pracodawcy o zamiarze zatrudnienia go u siebie kupił we Lwowie na bazarze. Mężczyzna został zobowiązany do opuszczenia Polski, a jego wizę unieważniono.
Takie oświadczenie polskiego pracodawcy można w bardzo prosty sposób zdobyć. Wystarczy poszukać tylko kogoś, kto zgodzi się pójść do PUP i oświadczenie takie zarejestruje. W miejsce, gdzie wpisuje się dane przyszłego pracodawcy można wpisać dowolne, bo PUP nie ma obowiązku ich sprawdzania.
Ważne jest tylko, żeby zgadzały się dane cudzoziemca. Oświadczenie można kupić za hrywny, dolary lu euro na bazarze w Przemyślu czy we Lwowie. Takich pracowników może być więcej, gdyż polskie przepisy na to pozwalają. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej problemu nie dostrzega. Problem ma natomiast Straż Graniczna, która kontroluje legalność pobytu cudzoziemców w Polsce. Od początku roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego oddziału Straży Granicznej zatrzymali 64 osoby.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
