Nie tak dawno padały zapewnienia, że budowa podkarpackiego odcinka autostrady A-4 rozpocznie się jesienią tego roku.
W tym roku w planach jest wyłonienie wykonawców, ale czy to się uda nie wiadomo. Terminów do rozpoczęcia i ukończenia budowy autostrady na Podkarpaciu podawano już kilka. Plany sprzed sześciu lat zakładały, że w obecnym czasie powinna dobiegać końca budowa autostrady po północnej stronie Rzeszowa. Jednak nowoczesnej autostrady nie widać.
Na początku roku ogłoszono przetargi na budowę autostrady od Jarosławia do Korczowej i między węzłami Rudna Mała i Terliczka po północnej stronie Rzeszowa. Potem pojawiły się ogłoszenia o jeszcze dwóch przetargach na odcinki domykające obwodnicę Rzeszowa.
Firmy zainteresowane budowaniem autostrady na Podkarapciu miały miesiąc na zgłoszenia swoich ofert do przetargu. W sumie pojawiło się kilkunastu chętnych, ale Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do tej pory nie wyłoniła wykonawców.
GDDiA opóźnienia wyjaśnia analizą złożonych dokumentów wraz z wnioskami, bo wykonawcy pochodzą z całej Europy, dlatego czas oczekiwania na wymagane dokumenty odpowiednio się wydłuża. Prawdopodobnie 15 lipca ma pojawić sie lista wykonawców, na podstawie której do drugiego etapu zostanie zaproszonych 10 najlepszych oferentów.
Drugi
etap przetargu rozpocznie się jesienią. Od czasu wysłania
zaproszeń, wykonawcy będą mieli 40 dni na złożenie konkretnych
ofert. Tym sposobem wykonawcy podkarpackiego odcinka autostrady A-4
będą znani w IV kwartale tego roku.
Jeżeli
przegrane w przetargu firmy będą składać protesty, oraz jeśli
sprawy trafią do sądu to opóźnienia mogą potrwać wiele
miesięcy. O planowanym terminie rozpoczęcia lepiej nie wspominać.













Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
