Tuż przed samym południem w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego odebrano telefon z informacją o podłożonej bombie.
Do WORD-u zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że w ośrodku znajduje się bomba. Natychmiast na miejsce wezwano policję. Nietatowa grupa rozpoznania minersko-pirotechnicznego ewakuowała w sumie 25 osób: pracowników WORD i kursantów.
Teren ośrodka został dokładnie przeszukany przez czterech policyjnych specjalistów. Sprawdzono wszystkie zakamarki, ale niczego podejrzanego nie znaleziono. Jednak dla pewności policjanci poprosili Straż Graniczną o przysłanie psa wyszkolonego w wyszukiwaniu ładunków wybuchowych.
Także i pies niczego nie znalazł. W czwartek policja rozpoczęła dochodzenie, które ma na celu ustalenie sprawcy fałszywego alarmu bombowego.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
